Wersja wysokokontrastowa
Godziny pracy Muzeum:
wtorek, piątek 9.30 – 15.30 • sobota, niedziela 12.00 – 15.00
A A A
Muzeum Regionalne w Środzie Śląskiej
  • English
  • Polski
  • Deutsch
24.04.2020 •

WIELKIE EPIDEMIE W HISTORII ŚWIATA. CZ. XIII

Wirus, który uznawany jest za „jedną z broni biologicznych o największym potencjale terrorystycznym". Zapraszamy do przeczytania ostatniej części naszego cyklu o wielkich epidemiach.

Wielkie epidemie w historii świata. Część XIII-Epidemia gorączki krwotocznej ebola.

Gorączka krwotoczna ebola wywoływana jest przez wirusa Ebola. Charakteryzuje się wysoką śmiertelnością (do 50% spośród zakażonych osób) i łatwym rozprzestrzenianiem się. Zaczyna się od osoby, która miała kontakt z krwią lub płynami ustrojowymi zarażonych zwierząt (małpy, owocożerne nietoperze). Potem, na podobnej zasadzie, przenoszona jest choroba na innych ludzi. Objawy pojawiają się po 2-3 tygodniach od zarażenia i charakteryzują się: gorączką, bólem głowy, gardła i mięśni oraz osłabieniem; następnie występują wymioty, biegunka, wysypka, zaburzenia pracy nerek i wątroby oraz (nie zawsze) krwawienie wewnętrzne i zewnętrzne. Osoba, która wyzdrowiała, jest w stanie zarażać jeszcze przez 7 tygodni.

Z gorączką krwotoczną można zetknąć się głównie w Afryce. Znana była ona tam już w latach 60 XX w., ale dopiero niedawno (2013-2016) wybuchła większa jej epidemia. Pacjentem zero był dwuletni chłopiec z Gwinei, który przed śmiercią zaraził swoją rodzinę, a ci lekarzy itd. W marcu 2013 r. ogłoszono tam epidemię. Niestety choroba rozeszła się po sąsiednich państwach: Liberia, Sierra Leone, Senegal, Kongo, Nigeria, Mali. We wrześniu 2014 r. pierwsze przypadki eboli pojawiły się w USA, a w październiku w Hiszpanii. W sumie w Europie na gorączkę krwotoczną zapadło parę osób, a zmarła jedna. Ale w samej tylko Afryce Zachodniej zakażonych zostało 28 652 osób, a śmierć poniosło 11 352 (ok. 50%). Najbardziej dotkniętą grupą wiekową, bo aż 20% z wszystkich przypadków, były dzieci.

Koniec epidemii w Gwinei ogłoszono na początku 2016 r., ale do tej pory kraje afrykańskie muszą walczyć z tą chorobą. Choć ebola nie ma na swoim koncie milionów ofiar, jak inne opisywana do tej pory przez mnie epidemie, to wymieniana jest, jako jedna z poważniejszych chorób trapiących nas obecnie. Nawet w początkowym okresie rozwijania się pandemii koronawirusa, uważana była przez media (obok sezonowej grypy), za bardziej śmiercionośną chorobę. Tym bardziej, że nie wynaleziono jeszcze na ebolę ani szczepionki ani skutecznej metody jej leczenia.

Autor: mgr Anna Celuch

« powrót
  • Zadaj pytanie
  • Kalendarium
  • Galeria zdjęć
  • E-kartki
  • Multimedia

Newsletter